Po
południu do Lucy zadzwonił pewien chłopak, ale nie wiedziałam kto aż okazało
się, że chłopak który zadzwonił do niej chciał rozmawiać ze mną. Lucy podeszła
do mnie i podała mi telefon.
-To do ciebie Jordan – powiedziała jakby była wypełniona
bąbelkami szczęścia
-Fajnie, ale kto ? – zapytałam
-Weź telefon to
się przekonasz – odpowiedziała
Po drugiej stronie usłyszałam męski głos, którego do tego
momentu nie znałam.
-Cześć, czy mam przyjemność rozmawiać z Jordan White ? – zapytał się męski głos
-Tak, a ja mam przyjemność rozmawiać z ….?
-Przepraszam, że się nie przedstawiłem, mam na imię Harry
Styles, wczoraj przekazałem Ci mikrofon w klubie karaoke, ale wracając do
tematu znalazłem twoją torebkę z
telefonem. Może mógłbym wpaść za godzinę i oddać Ci twoją własność ? – zapytał
-Oczywiście, adres mieszkania prześlę Ci sms - em –
powiedziałam ze szczęściem w głosie, ponieważ przed chwilą dostałam
fantastyczną wiadomość od chłopaka,
którego znałam ale nie pamiętałam.
Kiedy skończyłam rozmawiać z
Harrym Lucy podbiegła i zapytała się o czym gadaliśmy, chciała znać wszystkie
szczegóły naszej rozmowy.
-Po pierwsze, co to za koleś i skąd go znasz ???-
powiedziała
-Pamiętasz tego przystojniaka ze wczoraj Lucy ? No więc to
był on, ma na imię Harry i chce wpaść, żeby oddać mi torebkę z telefonem. – powiedziałam
-O….MÓJ….BOŻE…Jordan!!!!!!! Każda dziewczyna marzy o takim
facecie, a ty odbierasz tą wiadomość tak spokojnie i siedzisz w łóżku, w
dresie. Marsz do szafy się przebrać i umalować dla tego przystojniaka.
Nie
widziałam nigdy tak poważnej Lucy. Kiedy wstałam z łóżka Lucy wzięła mnie pod
pachę i zaprowadziła do łazienki, żeby mnie
delikatnie pomalowała, a do tego wybrała mi ubrania jeansy i t-shirt z logo
Supermena. Cieszyłam się, że nie mam prostych włosów tylko loki, ponieważ gdyby
Lucy dorwała się do lokówki miałabym całą poparzoną głowę.
Szykowanie
mnie zajęło Lucy tylko 30 minut, więc kolejne pół godziny czekałam z Lucy na Harre’go.
Zielonooki brunet przyszedł 10 minut wcześniej niż planowałyśmy. Postanowiłam
mu otworzyć i w końcu w mojej głowie zaczęły ukazywać się przebłyski pamięci z
ostatniej nocy.
-Cześć Harry.-powiedziałam przypominając sobie kolejne
szczegóły z ostatniej nocy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz